I liga młodzików 8 kolejka - SMP Żuri Olsztyn - UKS Jedynka Nidzica

I liga młodzików 8 kolejka  -  SMP Żuri Olsztyn - UKS Jedynka Nidzica

W 8 kolejce spotkań I ligi młodzików drużyna UKS Jedynka Nidzica rozegrała na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Olsztynie (wyjątkowo w sobotni ranek 21 października). Przeciwnik to sąsiad z tabeli (3 punkty przed nami) SMP Żuri Olsztyn. Do tego meczy przystępowaliśmy bez trzech podstawowych zawodników (Maciej Tobojka i Hubert Śliwka - choroba, Jakub Pejas - wyjazd). Z konieczności w pierwszym składzie wyszedł bramkarz Kacper Demski (na ławce rezerwowej byli narzekający na drobne urazy Michał Grzebski - debiut w I lidze, oraz Miłosz Popławski). Na drobny uraz narzekał kpt Dominik Kobus. Także z wielkimi obawami przystępowaliśmy do tego spotkania.

Początek meczu to "badanie" przeciwnika. Pierwszą groźną sytuacje ma w 10 Nidzica (prostopadłe zagranie Dominika Kobus do Dominika Śpiewak, który lekko przestraszony zderzeniem z bramkarzem "odpuścił nogę". W 15' Olsztyn ma świetną okazję (prostopadłe zagranie - Dawid Szczepkowski wyprzedzony, jednakże strzał w wychodzącego Oliwiera Gałęziewskiego). W 18' groźnie pod naszą bramką (strzał niecelny). W 23' strzał Dawida Szczepkowskiego pewnie broni bramkarz gospodarzy. W tej części gry przeciwnik gra "piłką" a my czekamy na dogodną sytuację. Opłaciło się to w 27' meczu, gdzie Dominik Kobus przejmuje piłkę w środku boiska, rajd 30 metrów (ogrywa 2 zawodników), strzał z 10 metrów nie do obrony.

II połowa zaczyna się dla nas bardzo pechowo (w 33' faul w polu karnym Jakuba Wiśniewskiego, sędzia dyktuje 11, którą na bramkę zamienia zawodnik Żuri Olsztyn - choć Oliwier Gałęziewski wyczuł strzał, ale piłka przeleciała pod pachami interweniującego bramkarza). Zaledwie minutę później cieszymy się ponownie z prowadzenia (gospodarze rozgrywają piłkę w obronie, naciskani przez naszych pomocników podają piłkę do bramkarza, który idzie na "stykówkę" z Dominikiem Śpiewak). Naciskany bramkarz popełnia błąd (źle trafia w piłkę), piłkę przejmuje wymieniony Dominik i pewnym strzałem do pustej bramki daje nam ponownie prowadzenie. W 41' po rzucie rożnym groźny strzał ponad naszą bramkę z głowy. Podobnie odpowiadamy w 43', gdzie po wrzutce z rożnego potężny strzał, ale ponad bramką oddaje Dawid Szczepkowski. Między 38 a 40 minutą ponownie gospodarze mają dwie świetne okazje, ale strzały sa minimalnie niecelne. W 50' Dominik Śpiewak zdobywa trzecią bramkę dla Nidzicy, ale sędzia dopatruje się pozycji spalonej i nie uznaje bramki. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie, choć gospodarze mieli o wiele więcej z gry, w końcówce zamykając nas na naszej połowie boiska. Mimo braków kadrowych mecz wygrany i co najważniejsze po dobrej grze, grze ambitnej i w wielu fragmentach gry wzorowej taktycznie. Po tym spotkaniu awansowaliśmy na trzecie miejsce w tabeli.

UKS Jedynka Nidzica: Oliwier Gałęziewski, Kacper Demski, Dominik Kobus, Piotr Baranowski, Jakub Wiśniewski, Dawid Szczepkowski, Dominik Śpiewak, Wiktor Kruczek, Damian Kleszcz, Miłosz Popławski, Michał Grzebski

Powiązana galeria:
zamknij reklamę

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości